o. Romuald Kośla OFM
Prowincjał oo. Bernardynów
Kraków

Jubileusz 550-lecia oo. Bernardynów w Polsce
List Ojca Prowincjała

W uroczystość św. Bernardyna ze Sieny, wiernego ucznia św. Franciszka z Asyżu, krakowska wspólnota oo. Bernardynów, a z nią cała nasza bernardyńska prowincja rozpoczęła obchody 550-lecia swojej obecności i działalności na ziemiach polskich. Pragniemy podzielić się zatem z Wami, Bracia i Siostry tą jubileuszową radością i zaprosić Was do dziękczynienia za “wielkie dzieła”, których Bóg w swojej Opatrzności dokonał poprzez ponad pięciowiekową ewangelizacyjną działalność Ojców i Braci, synów św. Franciszka, zwanych w Polsce bernardynami.

1.      Z chlubnej historycznej przeszłości

Sięgając do wspomnianych początków naszej obecności na ziemiach polskich, przywołujemy w pamięci rok 1453, kiedy to na zaproszenie króla Kazimierza Jagiellończyka i kardynała krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego przybywa do Krakowa św. Jan Kapistran, włoski kaznodzieja wędrowny, przemierzający narody Europy i głoszący Ewangelię o królestwie Bożym. Ten natchniony, święty  kaznodzieja, ewangelizujący w imię Chrystusa Pana był jednocześnie niestrudzonym propagatorem reformy zakonnej i zakładał w czasie swych podróży klasztory, które tę reformę życia zakonnego miały urzeczywistniać. Tak też stało się i w królewskim Krakowie. Po jego płomiennych kazaniach na Rynku krakowskim i w świątyniach miasta, doprowadzających słuchaczy do ewangelicznego nawrócenia i czynienia pokuty, serca wielu młodych, zwłaszcza mistrzów i studentów ze środowiska akademickiego krakowskiej Wszechnicy Jagiellońskiej zapałały pragnieniem wstąpienia w ślady św. Jana Kapistrana i rozpoczęcia życia zakonnego. przyjmowali więc, jak towarzysze Jana z Wrocławia, gdzie wcześniej przebywał, brązowy habit św. Franciszka. Dla nich - na ofiarowanym przez kardynała Oleśnickiego terenie - na Stradomiu, tuż obok Wawelu, zbudowano pierwszy klasztor i kościół poświęcając go, z woli Kapistrana, świętemu Bernardynowi ze Sieny, jego duchowemu mistrzowi, który należał do grupy propagatorów reformy w zakonie i zmarł w opinii świętości w 1444 roku, a sześć lat później, w 1450 roku, został kanonizowany przez papieża Mikołaja V.

Nie dziwi zatem fakt, iż św. Jan Kapistran, zakładając klasztory i kościoły w czasie swoich podróży po Europie, dedykował je swojemu Mistrzowi, którego świętość została oficjalnie potwierdzona przez Kościół. Tym samym szerzył kult Świętego ze Sieny. Ponieważ także kolejne trzy klasztory w Warszawie, Poznaniu i we Lwowie zostały poświęcone św. Bernardynowi, zaczęto powoli nazywać nowych franciszkańskich zakonników bernardynami. Pragnienie życia Ewangelią Chrystusa na wzór św. Franciszka było wśród młodzieńców tak silne, że po ośmiomiesięcznym pobycie Kapistrana w Polsce pozostało ponad stu zakonników. Można sobie zatem wyobrazić jak ogromna żarliwość serca, jak silna wola poświęcenia się i służenia Bogu przez całe życie, charakteryzowały początki rodzącej się nowej wspólnoty zakonnej, której my – Bernardyni, żyjący na progu rozpoczynającego się XXI wieku, jesteśmy bezpośrednimi spadkobiercami.

2.      Z działalności ewangelizacyjnej

Krakowska fundacja klasztorna z 1453 roku zapoczątkowała niebywały rozwój zakonu w ówczesnych granicach Rzeczypospolitej. Warto zaznaczyć, iż w 1517 roku było już około ośmiuset zakonników w dwudziestu siedmiu klasztorach: między innymi, oprócz już wyżej wymienionych, w Kobylinie, Wschowie, Tarnowie, Lublinie, Samborze, Przeworsku, Kaliszu, Kole, Warcie, Kownie, Radomiu, Wilnie, Opatowie, Łowiczu, Bydgoszczy, Skępem, czy Kazimierzu Biskupim.

Zasadniczym polem pracy bernardynów, jak zresztą i całego zakonu, było duszpasterstwo prowadzone we własnych przyklasztornych świątyniach. Chodziło głównie o głoszenie kazań, słuchanie spowiedzi, urządzanie nabożeństw, do których wprowadzano pieśni w języku polskim w miejsce niezrozumiałych dla wszystkich łacińskich obrzędów. W odróżnieniu od kościołów parafialnych, bernardyni częściej urządzali procesje, zakładano różnego rodzaju bractwa, np. św. Bernardyna, św. Anny, czy Niepokalanego Poczęcia, angażujące ludzi świeckich w aktywniejsze uczestnictwo w życiu Kościoła. Przyjmowano chętnie do Trzeciego Zakonu, a z tercjarek tworzyły się prawie przy wszystkich klasztorach wspólnoty na wpółzakonne, z których jeszcze w XV wieku powstawały formalne klasztory Sióstr Bernardynek. Innym obszarem działalności ewangelizacyjnej była praca misyjna, szczególnie wśród ludności prawosławnej, która na początku XVII wieku objęła swym zasięgiem odległe terytoria państwa moskiewskiego.

Wyjątkową popularność przyniosły bernardynom zakładane przez nich w XVII i XVIII wieku miejsca kultu, wśród których największy rozgłos zdobyły tworzone tzw. “bernardyńskie kalwarie”, w których krzewiono nabożeństwo Drogi Krzyżowej i w ogóle propagowano pobożność pasyjną. Największą kalwarią, przyciągającą do dziś niezliczone rzesze pielgrzymów, jest Zebrzydowska Kalwaria, w ubiegłym roku celebrująca 400-lecie swego istnienia. oprócz tej była jeszcze Góra Kalwaria koło Warszawy, a także Cytowiany na Litwie. Rozszerzanie kultu Męki Jezusa Chrystusa zaowocowało zakładaniem stacji Drogi Krzyżowej we wszystkich bernardyńskich kościołach i powstaniem sanktuariów Cierpiącego Chrystusa w Alwerni, Tarnowie i Paradyżu koło Opoczna.

W tym samym czasie bernardyni nie zaniedbywali również kultu Matki Bożej. z woli samego Zakonodawcy, św. Franciszka, wszędzie gdzie prowadzili oni duszpasterstwo, szerzyli cześć Niepokalanej Dziewicy Maryi. Wystarczy wspomnieć, iż o pięćdziesięciu kościołach bernardyńskich mówiło się jako o sanktuariach maryjnych. w sześciu z nich doszło nawet do koronacji tych łaskami słynących obrazów lub figur: w 1724 w Sokalu, w 1750 u bernardynek w Wilnie, w 1752 w Leżajsku (w ubiegłym roku minęła 250. rocznica tej koronacji), w 1755 w Skępem, w 1763 w Rzeszowie i w 1887 w Kalwarii Zebrzydowskiej. Cieszymy się ogromnie, że w tym roku, 1 czerwca, dokonała się koronacja obrazu Matki Boskiej Piotrkowskiej, przez co i nasze pokolenie wpisze się w tę wielowiekową tradycję rozwijanego przez bernardynów kultu maryjnego.

Oprócz miejsc pielgrzymkowych szerzących kult  pasyjny i maryjny wielką popularnością wśród wiernych cieszyły się również sanktuaria św. Antoniego z Padwy np.: w Brzeżanach, Orszy, Radecznicy, Samborze i Zbarażu, w których bernardyni głosili chwałę i skuteczne wstawiennictwo powszechnie znanego Cudotwórcy z Padwy.

Działalność duszpasterska szła w parze z działalnością dydaktyczno-wychowawczą. kroniki wskazują, że aż do XIX wieku przy 45. bernardyńskich placówkach prowadzone były szkoły elementarne i typu średniego. Niestety, ten wspaniały okres świetności prowincji i jej wielowymiarowej działalności, także tej społecznej połączonej z narodowo-wyzwoleńczą, został przerwany przez kasatę prawie wszystkich klasztorów po powstaniu styczniowym, w którym wielu bernardynów wzięło udział.

3.      Kontynuatorzy ponad pięciowiekowej tradycji

Nasza Prowincja Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie, która po bolesnych doświadczeniach drugiej wojny światowej i nie mniej bolesnych ranach spowodowanych represjami w czasie reżimu komunistycznego Polski Ludowej, pisze poprzez swoją działalność dalsze dzieje bernardyńskiej obecności na polskiej ziemi, w miarę swoich możliwości duchowych i personalnych. Czujemy się wszczepieni w tę bernardyńską winną latorośl, przejmując po naszych poprzednikach całe bogactwo historii, bogactwo kultury i sztuki, ze wspaniałymi klasztorami i kościołami gotyckimi i barokowymi, w których podziwiać można dzieła własnego rękodzielnictwa zakonnego zawartego w malarstwie lub rzeźbie.

Czujemy się kontynuatorami wypracowanych na przestrzeni wieków tradycji duszpasterskich, z których najbardziej znaczącą jest duszpasterstwo związane z miejscami kultu Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, Alwerni i Tarnowie i kultu Matki Najświętszej także w Kalwarii oraz w Leżajsku, Rzeszowie, Hrubieszowie, Piotrkowie Trybunalskim, Skępem, Budsławiu na Białorusi oraz Bornhofen w Niemczech, św. Antoniego w Radecznicy i świętych oraz błogosławionych naszej prowincji: św. Jana z Dukli, bł. Szymona z Lipnicy, bł. Władysława z Gielniowa, Rafała z Proszowic, bł. Anastazego Pankiewicza, których świętość życia budowała zręby fundamentów wspólnoty Prowincji,  w oparciu o którą chcemy budować naszą zakonną teraźniejszość.

Poprzez działalność Katolickiego Liceum i Gimnazjum w Łodzi im. bł. Anastazego Pankiewicza, w pewien sposób kontynuujemy tradycje dydaktyczo-wychowawcze, istniejące do XIX wieku w Prowincji, dając przez to młodym nie tylko możliwość zdobywania wiedzy na poziomie szkoły średniej, ale przede wszystkim kształtując ich postawę religijną i pomagając im bardziej świadomie kierować swoim życiem w oparciu o wiarę w Boga.

W następstwie posoborowych inspiracji Prowincja nasza otworzyła się na działalność w krajach misyjnych Afryki. w Kongo pracujemy od ponad trzydziestu lat, w Libii ponad dwadzieścia pięć, a w Zimbabwe od prawie dziesięciu lat. W zakres szeroko pojętego duszpasterstwa wpisuje się też nasza praca wśród polonii zagranicznej w Argentynie i w Belgii. Ponadto dochodzą placówki duszpasterskie w Niemczech i Włoszech. Cenną obecnością jest dla nas niewielka wspólnota bernardyńskich Współbraci w Kustodii Ziemi Świętej, gdzie kształcimy również naszych kleryków.

Ważnym do odnotowania wydarzeniem w powojennej działalności ewangelizacyjnej Prowincji jest powstanie Kustodii św. Michała Archanioła na Ukrainie dzięki opatrznościowej obecności na tych terenach o. Martyniana Darzyckiego. Poprzez niego bowiem oraz przez jego niewyobrażalne cierpienie i prześladowania władz sowieckich Bóg wskrzesił wspólnotę zakonną, która teraz ,w liczbie około pięćdziesięciu kapłanów, realizuje swoje duszpasterskie cele dla dobra miejscowego Kościoła katolickiego.

4. Wdzięczność Bogu i ludziom

Jubileusz obecności bernardynów w Polsce jest okazją do wyrażenia Bogu wdzięczności za opatrznościowe dzieło, rozpoczęte przez św. Jana Kapistrana w Krakowie 550 lat temu, dzieło, które na miarę ludzkich sił i możliwości, a także w oparciu o zewnętrzne uwarunkowania, potrafiło wszczepić się we wspólnotę Kościoła w Polsce i owocować przez te ponad pięć wieków Chrystusową łaską odkupienia. Co więcej, dzieło to potrafiło się wszczepić w polską kulturę i polskie tradycje, pozostawiając bogate dziedzictwo w postaci dzieł sztuki i piśmiennictwa.

Oprócz wdzięczności Bogu, należy się wdzięczność człowiekowi, a zatem wszystkim dobrodziejom i fundatorom, dzięki którym powstawały bernardyńskie klasztory i świątynie; wszystkim  pokoleniom wiernych, którzy gromadzili się na nabożeństwach w bernardyńskich świątyniach i pielgrzymowali do naszych sanktuariów na przestrzeni tych 550 lat. trudno wyobrazić sobie bowiem działalność duszpasterską w jej wielorakich formach bez Ludu Bożego, który w sposób naturalny zrasta się z posługującymi Braćmi w jedną całość, w jeden żywy, owocujący łaskami organizm wierzących Kościoła Chrystusowego.

W tym miejscu nasze gorące podziękowanie składam Wam, Drogie Siostry i Drodzy Bracia, którzy gromadzicie się w naszych świątyniach, za Wasz współudział w budowaniu dzisiejszej historii Prowincji oo. Bernardynów, za Waszą do naszych Braci życzliwość, wyrozumiałość i cierpliwość. Niech to nasze i Wasze harmonijne trwanie w Chrystusie, winnym krzewie, doprowadzi do ostatecznego zrośnięcia się z Nim w wieczności.

Wzywajmy Boga w jubileuszowej modlitwie:

 

Wszechmogący, Dobry Boże,

Ty, przed pięciuset pięćdziesięcioma. laty, w nieskończonej Mądrości i Opatrzności sprawiłeś, że Twój Kościół przez posługę św. Jana Kapistrana ubogacił się nową wspólnotą zakonną, a Braciom tej wspólnoty dałeś udział w bogactwie franciszkańskiego charyzmatu Biedaczyny z Asyżu, św. Ojca Franciszka.

Dzięki Ci składamy za pięć wieków naszej zakonnej historii, za wszystkich Braci, którzy z pomocą łaski Twojego Ducha pisali dzieje dnia codziennego Prowincji poprzez działalność apostolską, misyjną, naukową i każdą inną, służącą dobru Zakonu i Kościoła.

Świadomi naszej słabości, z najgłębszym poczuciem żalu błagamy Ciebie o miłosierdzie dla naszych Braci i nas samych za brak wierności naszemu powołaniu i za to, że przez grzech sprzeniewierzaliśmy się Twoim przykazaniom i ślubom zakonnym.

Daj nam, prosimy, zachować wierność Twojej Świętej Ewangelii, jak tego gorąco pragnął nasz Zakonodawca.

Pozwól nam wytrwać w bezinteresownej miłości, szczerej gorliwości i prawdziwej pokorze, abyśmy przez to umacniali się w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie.

Spraw, abyśmy chwalili Ciebie bez końca w doczesności, i stali się uczestnikami chwały niebieskiej w wieczności. Amen.